Złych duchów gromada.
Jeden pchnął mnie nożem,
Drugi dał mi kije,
Trzeci tak podrapał,
Że już ledwo żyję.
A czwarty wciąż wołał,
Żeby mnie trzymali.
Nie ma tu co robić,
Chodźmy, bracia, dalej.
Poszli wszyscy zbóje
Złych duchów gromada.
Jeden pchnął mnie nożem,
Drugi dał mi kije,
Trzeci tak podrapał,
Że już ledwo żyję.
A czwarty wciąż wołał,
Żeby mnie trzymali.
Nie ma tu co robić,
Chodźmy, bracia, dalej.
Poszli wszyscy zbóje