Strażak

Czy Warszawę zmrok osnuwa,

Czy ją złocą zorze,

Na wieżycy strażak czuwa,

Czuwa w imię Boże.

Niechno tylko ze swej wieży

Dojrzy odblask krwawy,

Wnet na sygnał w dzwon uderzy

Dla swej braci żwawej.

Błyszczą kaski, grzmi podkowa