Pędzi chmury bure.
Lecz strażacy z butą znaną
Niczem się nie straszą,
I dopóty nie ustaną,
Aż pożar ugaszą.
Choć im nieraz grożą rany,
Tak jakby na wojnie,
Pod ich strażą gród kochany
Może spać spokojnie.
Dzielne serca w piersiach biją,
Pędzi chmury bure.
Lecz strażacy z butą znaną
Niczem się nie straszą,
I dopóty nie ustaną,
Aż pożar ugaszą.
Choć im nieraz grożą rany,
Tak jakby na wojnie,
Pod ich strażą gród kochany
Może spać spokojnie.
Dzielne serca w piersiach biją,