Bo nikt przecie w żadnym stanie

Nie rad boso chodzić.

Dobra kurtka i sukmana.

I kapelusz suty,

Ale z cholew poznać pana, —

Tedy grunt — to buty.

Na warszawskiem Starem Mieście,

Z wiary staroświeckiej,

Lat już słynie przeszło dwieście

Sławny cech szewiecki.