MĄŻ
Nie sądzisz przecież, abym nie miał na tyle smaku... abym — dość tego Emmo... byłaby to jakby profanacja...
MŁODA MĘŻATKA
A przecież... kto wie, ile kobiet trzymałeś w twych objęciach tak samo jak mnie teraz.
MĄŻ
Nie mówże „kobiet”. Kobietą jesteś ty.
MŁODA MĘŻATKA
Na jedno pytanie musisz mi odpowiedzieć... bo... bo... nic z miodowych tygodni.
MĄŻ
Dziwne rzeczy pleciesz... pamiętaj o tym, żeś matką... że nasza córeczka tam śpi...