DZIEWKA

Dziad! Baciarz11!

Żołnierz znikł.

ŻOŁNIERZ I POKOJÓWKA

W Praterze12. Wieczór niedzielny. Droga, prowadząca z Wurstelprateru w ciemne aleje. Słychać jeszcze niewyraźną muzykę z Wurstelprateru i dźwięki pięciocentowej polki, którą wygrywają fleciści. Żołnierz. Pokojówka.

POKOJÓWKA

Niechże mi pan powie, czemu to pan chciał na gwałt odchodzić.

Żołnierz zażenowany, śmieje się głupkowato

POKOJÓWKA

Tak było fajnie. Lubię tańczyć aż strach.