Moje dziecko, tyś ciężko na mózg chory.
POETA
Albo kogoś... któregoś sama nigdy nie widziała... którego nie znasz, który jest tobie przeznaczony, a którego nigdy nie znajdziesz.
AKTORKA
Mój kochany, nie pleć tak bajecznie głupio.
POETA
Czyż to nie dziwne... i ty — a można by przecież sądzić. — Ależ nie znaczyłoby to pozbawić się tego, co w tobie najlepsze, gdyby ci chciano... chodźże, chodź — chodź —
AKTORKA
To przecież piękniejsze niż grać idiotyczne sztuki... jak sądzisz?