HRABIA
Prawda...
do siebie
To głupie, że chcę, aby ona się dziwiła... Serwus...
jest u drzwi
Właściwie irytuje to mnie. Wiem przecież, że takim kobietom idzie tylko o pieniądze... co mówię — takim... to ładnie... powinienem się raczej cieszyć, że nie udaje... Słuchaj, wiesz, przyjdę znów kiedy do ciebie.
DZIEWKA
z przymkniętymi oczyma
Dobrze.