Marynia odchodzi.
Panicz usiłuje dalej czytać, po chwili jednak odrzuca książkę i ponownie dzwoni.
Pokojówka wchodzi
PANICZ
Maryniu... cóżem to chciał powiedzieć... aha... prawda... czy nie ma koniaku w domu?
POKOJÓWKA
Jest, ale pewnie zamknięty.
PANICZ
A kto ma klucze?