PANICZ
Niech pani pozwoli...
Zdejmuje woalki, wyciąga szpilkę z kapelusza, kładzie kapelusz, szpilkę, woalki na boku.
Młoda mężatka nie wzbrania tego
Panicz staje przed nią, potrząsa głową
MŁODA MĘŻATKA
Cóż to panu?
PANICZ
Tak piękną nie była pani jeszcze nigdy.