PANICZ
Widzisz, teraz kpisz.
MŁODA MĘŻATKA
Ależ, Alfredzie, skądże? Nie bądźże dzieckiem!
PANICZ
To denerwuje... Mam przy tym uczucie, że ty ciągle o tym myślisz. To mnie dopiero razi.
MŁODA MĘŻATKA
Gdzież znowu... Wcale nie myślę o tym.
PANICZ
Ach! Tak. Gdybym był pewny, że mnie kochasz.