„Na miłość odepchniętą — na ból najpiekielniejszy — przekleństwo rzucam!”
Nie tylko Petrarka całe życie ciągnął okropny ciężar odepchniętej miłości, ale on tylko napełnił puste lasy jękiem i żalem; tylko on miał godny zazdrości dar opowiadania innym swych cierpień. Do niego zastosować można piękne wiersze Goethego.
Und wenn der Mensch in seiner
Qual verstummt,
Gab mir ein Gott zu sagen, wie
ich leide14.
Geniusz gatunku prowadzi stałą walkę z opiekuńczymi geniuszami jednostki i wiecznie łamiąc szczęście osobiste, całe narody nawet zatraca (patrz np. Henryk VI, część III Szekspira). Nie darmo też starożytni uosabiali geniusz gatunku w postaci Kupidyna; bożek ten, pomimo swej niewinnie dziecięcej postaci zewnętrznej, słynął u Greków i Rzymian jako demon okrutny i kapryśny, rozkazujący bogom i ludziom.
Tu deorum hominumque tyranne Amor!
Zabójcze strzały, przepaska na oczach i skrzydła, oto jego cechy; te ostatnie oznaczały niestałość i rozczarowanie, które zazwyczaj przychodzą po zaspokojeniu. Tu zauważę nawiasowo, że chociaż moja teoria nie przypadnie do smaku tym, którzy są zaślepieni szaloną namiętnością, to jednakże, jeżeli na takich ludzi jakiekolwiek argumenty rozumnie działać mogą, prawda odkryta przeze mnie najlepiej może ich otrzeźwić. Zresztą w rzeczach namiętności w mocy trwa zawsze starożytna sentencja:
Quae res in se neque consilium, neque modum habet ullum, eam consilio regere non potes15.