Jakże pięknie, że młodziki.

Wyrwawszy się raz z pazurów,

Sokratesa nie obsiędą,

Żeby paplać, a muzyki

Lub tragicznych niechać chórów!

. . . . . . . . . . . . .

Wżdy44 kto harde słowa miota —

O włos kozi — durno ścisły

Spór wywodząc, bając wszędzie,

Próżnująca to robota