Febie182 mój, który dzierżysz łuk,
Kintu, podniebnej skały, róg,
Książę Delijski, rzuć — zejdź w chór!
I ty, szczęsna bogini, co złotą świątnicę
Rządzisz w Efezie, gdzieć Lidów dziewice
Dają cześć!
I ty, o boska ksieni nasza, przybądź w lud,
Pallas Ateno!
O pawęży183 strażniczko, ty, co dzierżysz gród,
Aten gród!