I wynajdź pomysł jaki okpiszowski,

Jakowyś wykręt!

obwija mu głowę baranicą i wchodzi do uczelni, aby dać pozór194 na innych uczniów.

WYKRĘTOWIC

gdy tylko Sokrates zniknął — wysunął głowę spod baranicy.

Kroćset...! Któż wydębi

Z tych tu run owczych jaką myśl frantowską?

SOKRATES

wychodząc od siebie

Trzeba popatrzyć, co on tam porabia?