Wrodzony. Gdy był tycim jeszcze bębnem,

Doma chałupki klecił, łódki strugał,

Ze skóry wózki grzeczne208 szył: co powiesz?

Z łupin granatu żaby nawet robił!

Niech się więc uczy obu tych wywodów,

Tego prawego i tego nieprawa,

Co nieprawością swą bije prawego;

Nie da się obu — to wszelkim sposobem

Wyucz go tego nieprawa przynajmniej!

SOKRATES