jakbym świerszczem był na uczcie!

WYKRĘTOWIC

Takie brednie mówił doma,

jako teraz tu przed wami:

Śmiał Symonidesa nadto

marnym nazwać wierszokletą.

Zrazu z trudem, lecz tam jakoś

wstrzymywałem wybuch gniewu;

Potem mówię mu, niech weźmie

na skroń swoją kiść wawrzynu