Wieszczów coś mi tu zaśpiewaj,

jako to tam mądre głowy.

Ten w tej chwili śpiewa rytmy

Eurypida261, jako przespał

Brat rodzoną siostrę swoją262!

Chrońże nas od złego, Febie!

Wtedy już nie mogłem zdzierżyć.

Plunąłem weń zamaszyście

Prawdą mnogich brzydkich wyzwisk:

stąd zaczęła się, jak bywa,