Jego wielkiej...
ARCYCHMURA PIERWSZA
przerywając
Kromia ciebie,
Co jak paw ulicą kroczysz,
Hardym okiem patrzysz z góry:
ARCYCHMURA DRUGA
I choć marzną bose pięty,
Ku nam czoło ślesz w lazury151!
Jego wielkiej...
przerywając
Kromia ciebie,
Co jak paw ulicą kroczysz,
Hardym okiem patrzysz z góry:
I choć marzną bose pięty,
Ku nam czoło ślesz w lazury151!