Wspomina czule przy każdym ust kąsku,
Czy to jest jajko, jabłuszko, brzoskwinia,
Mówi: „To dla mnie, cóż dla mego Kinia?”
KINESJAS
Boże — gdzież ona...?
GROMIWOJA
Gdy mowa o mężach
Naszych, w tej chwili chełpi się twa żona:
„Z Kineczkiem moim równać ich nie mogę!”