I jakiś wabik i wdzięk od niej bije,

A że się dąsa i zadziera noska,

To tylko przez to będzie... jeszcze słodsza!

MYRRINE

całuje dziecię

Synku mój złoty, złego tatki dziecię!

Daj pysia mamie, twój całus — najmilszy!

KINESJAS

zaczyna ją ściskać

Porzuć, złośnico, grymasy raz przecie!