do pierwszego
To uczta; lepszej nie było na świecie!
Nawet Lakońcy stali się rozmowni241,
My zaś przy winku mamy humor byczy!
ATEŃCZYK I
Prawda, na trzeźwo żaden trzech nie zliczy!
Gdybym współziomków mógł przekonać słowem,
Tobyśmy w posły chadzali pijani!
Bo kiedy idziem po trzeźwu do Sparty,
Mącimy wszystko; jakby opętani,