Kręgiem, kręgiem ponad brzeg,
Gdzie Eurotas toczy bieg,
Krzesa szumnych dziewek wian,
Aż pod niebo leci pył!
W górę wiatr warkocze wzbił,
Jak u Bakchantki252, która w dłoni
Tyrsu253 kiść dzierżąc, kołem goni,
Hej!
Hej, szumna córo Ledy, prowadź nam rej254,
Hej, śliczna tanecznico!