III STARZEC
biegnie na pomoc, potyka się i wpada łbem do saganka, parząc sobie gębę
Aj! jak ogień ten piecze,
Chyba z piekieł być musi,
Z oczu ropa mi ciecze,
A dym gryzie i dusi!
CHÓR
Oj, dym dusi, aż krztusi.
STRYMODOROS
wypada i gromi
biegnie na pomoc, potyka się i wpada łbem do saganka, parząc sobie gębę
Aj! jak ogień ten piecze,
Chyba z piekieł być musi,
Z oczu ropa mi ciecze,
A dym gryzie i dusi!
Oj, dym dusi, aż krztusi.
wypada i gromi