Tak, żeśmy ledwie, ledwie na stryszek wylazły.

PLATANA

A wtedy ukradł kołdrę i wyniósł się wreszcie.

KSANTIAS

chyłkiem

Ho! On to dobrze umie. Lecz trzeba coś działać!

PIERWSZA KARCZMARKA

do swego pachołka

Leć, wołaj mi patrona narodu, Kleona138!

PLATANA