Ależ bo „jak mogę być synem

Alkmeny, ja — śmiertelny, ja — niewolnik — sługa”?

DIONIZOS

Wiem ja, wiem, że się gniewasz. Masz zupełną słuszność

I gdybyś mnie bił nawet, nie pisnąłbym słówkiem.

Lecz jeśli ci w przyszłości cokolwiek odbiorę,

Niech sam marnie przepadnę wraz z żoną i dziećmi;

Ze wszystkim... i z kaprawym nawet Archedemem142!

KSANTIAS

Wierzę twojej przysiędze i przyjmuję rolę.