KSANTIAS
do Ajakosa
Ty z nim nic nie poradzisz, chyba wal go w sedno!
AJAKOS
Oczywiście, na Zeusa! Wystaw no tu brzuszek!
Dionizos nie chce, ale łapacze go przytrzymują.
DIONIZOS
ryczy uderzony
Posejdonie!
do Ajakosa
Ty z nim nic nie poradzisz, chyba wal go w sedno!
Oczywiście, na Zeusa! Wystaw no tu brzuszek!
Dionizos nie chce, ale łapacze go przytrzymują.
ryczy uderzony
Posejdonie!