Chóry, dialogi w pędzie!

Język bowiem rozjuszony,

U obydwu wola śmiała,

W piersiach serca jako dzwony,

Umysł twardy ni to skała.

Ten koncepty dworne rzuci,

Subtelności swej dowody;

Tamten zaraz go ukróci,

Puści rytmy jako kłody

I rozbije w puch, rozniesie