Na śmierć z takim — słyszysz, bratku?

AJSCHYLOS

Zważaj tedy, jakich pierwej zdałem tobie mężów w spadku;

Czy dorodnych i sążnistych, miłujących obowiązek?

Nie kramarzy, nie trefnisiów, nie łotrzyków, jako teraz,

Lecz ziejących walki żądzą, rozkochanych w kopiach, grotach,

W hełmach buńczukowych, w kordach192, w siedmiobyczych tarcz193 przewadze...

EURYPIDES

Już się wali ta parada! Zasypie mnie przyłbicami...

Niby prawda. Ale jakże, czym żeś ich tak zbohaterzył?