teraz jeszcze wyraźniej, całkiem blisko

Wstrząsaj gorejącą żagwią, niech buchną płonienie!

O gwiazdo, co światło sypiesz pośród nocy cienie!

Niech błoń zaleją pożary!

Patrz, jak hasa tamten stary:

Zgryzotę zagłuszył taniec,

Sędziwych lat brzemię strząsa,

Raźno na cześć boga pląsa!

Lecz ty chwytaj za kaganiec103!

Prowadź młódź, o niebios synu, na kwietne żuławy!