Kochanie ty moje,

Twe serce odwyknie,

Twa pamięć zapomni.

Patrz, koń już opuszcza

Pastwisko i żłób

A w polu czerwonym

Niechybnie twój grób.

Wszak wielki jest Bóg,

Ja w oręż mój wierzę,

Gdzie tylko nim zmierzę,