On, który miasto świata i kręgi ziemskie darzy błogosławieństwem:

Jeno wspomnienie zostało. Wydarło z rozrytej gleby legendę prastarych herojów17:

Krwawiąc, dyszy ciężko pasujący się18 o wieniec atleta,

Groty ostrzone miota bóg

Śpiewu, niezmilkłe19 żale budzi

Uroczo piękny druh Hadriana20...

Wszelako mąci wejrzenie roztrwoniony nadmiar posągów,

Niepokój dygoce nieśmiało, jak dusza dziewczęcia,

Która z gromady wdzięcznych zalotników obrać ma najwdzięczniejszego:

Nadmiernym rozkoszom nierzadko ulega duch.