— Począwszy od dzisiejszego dnia ja będę tobie służył. Wszystko, co rozkażesz, wykonam. W nagrodę za to Bóg pozwoli mi dalej żyć i wprowadzi mnie do Ziemi Obiecanej.
Jozue wstał i podszedł do Mojżesza. Wspólnie udali się do Świątynnego Namiotu. Kiedy się do niego zbliżyli, ukazał się na niebie ogromny słup z chmur, który oddzielił Mojżesza od Jozuego. Bóg wtedy przemówił do Jozuego. A kiedy chmura uniosła się znowu ku niebu, Mojżesz rzekł do Jozuego:
— Rabbi mój, nauczycielu mój! Powiedz mi, co ci Bóg przekazał?
— Nie mogę ci tego powiedzieć. Bóg mi zabronił.
Usłyszawszy to, Mojżesz z bólem zawołał:
— Lepiej już sto razy umrzeć, aniżeli raz zazdrościć.
Kiedy Bóg usłyszał, że Mojżesz chce umrzeć, powiedział do niego:
— Wejdź na szczyt góry, a ja otworzę ci oczy. Pokażę ci ziemię, którą przyobiecałem ludowi Izraela. Ujawnię również przed tobą, jaki los spotka lud Izraela w dalszej przyszłości.
Śmierć kapłana Aarona368
W czterdzieści lat po wyjściu Żydów z Egiptu Pan Bóg rzekł do Mojżesza369: