— Idź do króla Saula i poproś go, aby się zgodził powierzyć mi obronę twojej sprawy przed sądem.
Kobieta posłuchała go i poszła do króla Saula. Ten kazał zawezwać Dawida:
— Czy to prawda — zapytał — że chcesz bronić tej kobiety przed sądem?
— Jeśli tylko pozwolisz, królu, to ufam, że Bóg mi pomoże dojść do prawdy.
— Dobrze — zgodził się król.
Wtedy Dawid polecił kobiecie przynieść dzbanki. Zawezwał też przyjaciela męża i zwołał ludzi, by byli świadkami tego, co się miało zdarzyć.
— Czy to są te same dzbanki, które dałaś temu mężowi?
— Tak, te same.
Teraz zwrócił się do przyjaciela jej męża:
— Czy to są te same dzbanki?