I rzekł Pan do Abrama18:
— Opuść swój kraj, miejsce twego urodzenia i dom twego ojca i niech twoje imię będzie sławne na całym świecie.
I wtedy Abram tak odpowiedział:
— O, Boże, jakże mogę zostawić ojca samego? Kto mu da jeść i pić? Kto nad nim roztoczy opiekę?
A Bóg na to:
— Idź, Abramie, a ja zatroszczę się o twego ojca.
I Abram wraz z żoną Saraj19 i synem brata Lotem20 udał się do kraju Kanaan21. A wzdłuż całej jego drogi świeciła nad nim gwiazda Cedek. Przeszedł Abram przez Aram Naharaim22, przez Aram Nahor23 i zobaczył, że mieszkańcy tych ziem nic nie robią, jeno24 jedzą, piją i hulają. Zabolało to wielce Abrama i zwrócił się z błagalną modlitwą do Boga:
— Uczyń mi, Boże, łaskę, użycz mi Twej siły i uchroń od tego, abym stał się jednym z nich.
I Abram powędrował dalej, i przybył do Tyru25. Tam zobaczył, że wszyscy mieszkańcy, od dzieci do starców, pilnie i w pocie czoła pracują. Orzą, sieją i zbierają żniwa. I uradował się Abram, i w imieniu Boga pobłogosławił mieszkańców Tyru.
A na zakończenie wyraził takie życzenie: