W tej samej chwili pustynny kogut wylądował u jej stóp. Uniósł skrzydło, aby mogła odczepić przywiązany do niego list. Po zapoznaniu się z treścią listu królowa Saby natychmiast zwołała starszyznę na naradę. Po dłuższej debacie starcy orzekli:

— Nie mamy pojęcia o istnieniu króla Salomona ani o jego państwie. Dlatego nie przywiązujemy wagi do jego listu.

Królowa Saby nie podzielała zdania swoich doradców. Zwołała dowódców swojej morskiej floty i poleciła załadować na okręty worki złota i srebra. Ponadto wybrała sześć tysięcy chłopców i sześć tysięcy dziewcząt. Poleciła ubrać ich w jedwabne stroje i wysłać razem ze złotem do króla Salomona.

Za ich pośrednictwem przekazała list następującej treści:

„Tako rzecze królowa Saby: Siedem lat trwa podróż od mojej stolicy Kitor do twego kraju Erec Israel539. Sama się do Ciebie wybieram. Aby jednak posłuchać twojej mądrości, postaram się skrócić podróż do trzech lat. Z poważaniem

Królowa Saby”

Kobieta pełna fałszu

Działo się to w czasach panowania króla Salomona540. Pewnego pięknego dnia drogą prowadzącą z Tyberiady541 do Bejtaru542 szedł młody mężczyzna. W Bejtarze mieściła się słynna szkoła religijna, w której nasz młodzieniec miał pobierać nauki. A był on niezwykle urodziwy. Tak piękny, że na jego widok pewna panienka z miejscowości, przez którą przechodził, od razu się w nim zakochała. Poprosiła swego bogatego ojca, aby wziął go za zięcia. Ojciec, jak to ojciec, chciał dogodzić córce, więc pobiegł za młodzieńcem i tak do niego powiedział:

— Mam dla ciebie dobrą propozycję. Jeśli mi nie odmówisz, to ożenisz się z moją córką, która cię pokochała.

Młodzieniec był z początku zdziwiony, ale wyraził chęć obejrzenia dziewczyny. Widocznie mu się spodobała, bo zgodził się ją poślubić. I wkrótce odbył się z wielką paradą ślub. Młodzi po ślubie zamieszkali w domu ojca dziewczyny. Po upływie roku młody żonkoś543 postanowił udać się z żoną do swoich rodziców w Tyberiadzie.