Wzruszył się Bóg prośbą miesiąca manny i powiedział:

— Zgoda, nie staniesz się miesiącem nieszczęścia dla Żydów.

Siwan627 widząc, że Boga można przekonać, nabrał animuszu i tak uzasadnił swoją prośbę:

— W miesiącu Siwan obdarzyłeś Żydów Świętą Torą628. Według niej nauczyliśmy się, jak godnie, sprawiedliwie i pobożnie żyć. Powołuję się na Twoje słowa: „Tora jest drzewem życia dla tych, którzy jej nauk przestrzegają. Szczęśliwi są ci, którzy ją podtrzymują”. W imię więc tej Twojej obietnicy proszę cię, abyś w Siwan nie sprowadzał na Żydów nieszczęścia.

— Przez wzgląd na Torę i przywiązanie do niej Żydów spełnię twoją prośbę.

Miesiące Tamuz629 i Aw630 przyszły razem. Płacząc i zawodząc przedstawiły swoją prośbę:

— W te miesiące Żydzi aż zanadto już wycierpieli. Zmiłuj się i uczyń tak, aby w Tamuz i Aw nic już złego im się nie stało.

— Dobrze, zrobię tak, jak sobie życzycie.

Elul631 swoją prośbę uzasadnił w następujący sposób:

— W tym miesiącu zakończona została budowa Świątyni Pańskiej w Jerozolimie632. Jakże więc możesz dopuścić, aby knowania wrogów Izraela doszły do skutku?