W owych czasach mieszkańcy Sodomy75 wyznaczyli Lota na władcę. Pewnego razu, gdy Lot siedział w bramie miasta, zauważył dwóch aniołów, którzy przybyli z wieścią zapowiadającą zagładę Sodomy. Przypomniał sobie wtedy obyczaje i zwyczaje swego stryja Abrahama76 i wyszedł im na spotkanie z radością i przyjaźnią. Podszedłszy do nich, ukłonił się nisko i powiedział:
— Bądźcie tacy dobrzy, wysłannicy Boga, i wstąpcie do mego domu. Znajdziecie tam właściwy i należny wam odpoczynek.
— Nie! Przenocujemy na ulicy.
Lot jednak prosił i nalegał tak długo, aż ulegli. Przy tym tak sobie myślał:
— Nie dam im rano wody do umycia nóg i kiedy mieszkańcy Sodomy zauważą jutro na ich nogach kurz z drogi, pomyślą, że dopiero co przybyli do miasta.
Kiedy Adit, żona Lota, zauważyła dwóch ludzi zbliżających się do domu, zawołała:
— Nie wpuszczaj ich, Locie, pod nasz dach.
Szybko wzięła dywan i zawiesiła go między sobą a Lotem, mówiąc:
— Jeśli ci goście tak ci się spodobali i chcesz ich mieć u siebie, to wpuść ich do swojej izby.
Kiedy Lot zabrał się do przygotowania posiłku dla aniołów, stwierdził, że w domu nie ma soli. Poszedł więc do żony i poprosił, aby podała gościom sól. Adit skrzyczała go: