— Nie stworzę jej z jego serca, by nie była zazdrosna.

— Nie stworzę jej z jego ręki, by nie kładła swoich rąk na rzeczy nienależące do niej.

— Nie stworzę jej z jego nogi, by nie była latawicą.

— Stworzę ją z nieodsłoniętej części ciała, niewidocznej nawet gdy człowiek jest nagi.

I przy tworzeniu każdego członka ciała Ewy Bóg tak powiadał:

— Obyś była cnotliwą kobietą.

I mimo to doskonały w zamierzeniu plan Wiekuistego spalił na panewce. Kobieta wywyższa się, przejawia nadmierną ciekawość, chce wszystko widzieć i wszystko słyszeć, usta się jej nie zamykają, jest zazdrosna, lubi sięgać po rzeczy do niej nienależące i jest latawicą.

Prawda wywodzi się z ziemi

Kiedy Bóg zapragnął stworzyć człowieka, aniołowie podzielili się na grupy o przeciwstawnych poglądach. Jedne były zdania, że należy go stworzyć, inne, że nie. Były to: Łaska, Prawda, Sprawiedliwość i Pokój. Łaska twierdziła:

— Należy go stworzyć, albowiem będzie czynił łaskę i dobro.