I Moskalom skórę łatał.

Gdy nie stało naczelnika,

Nie dał się pan Berko zdurzyć4,

W rękę pika, na konika,

Z Francuzami wnet się zbrata,

Bonapart5 zrobił go szefem,

Więc Moskala znowu łoił,

A którego tylko spłatał,

Ten się pewno nie wygoił. —

Potem pod księciem Józefem,