I ofiaro strasznych zdrad.

Duchy przodków z fal błękitów,

Już ku Tobie w wieńcach mkną,

Już powstają z Karpat szczytów,

Widzę świetną przyszłość Twą.

Dawna sławo, coś się zćmiła2,

W Sobieskiego3 ślady spiesz,

Jeszcześ Polsko nie zginęła,

Tylko ufaj, cierp i wierz!

Przypisy: