Co będą z twego stoła padać».

Jego ociec to usłyszał,

Iż jemu synowo109 jimię wspomionął110:

Tu silno rzewno zapłakał,

Więc ji Boga dla111 chował112.

A gdy usłyszał taką mowę,

Zawinął sobie płaszczem głowę;

Tu się był weń zamęt113 wkradł,

Mało eże114 z mostu nie spadł

Podał115 mu szafarza116 swego,