I obyczaj stary,
To nie pusta u nich mara,
Ale dogmat wiary.
Marsz... itd.
A więc szumno, a więc dumno
Młode sokolęta,
Mężnie, krewko, a rozumno,
Niech was świat pamięta.
Marsz... itd.
I obyczaj stary,
To nie pusta u nich mara,
Ale dogmat wiary.
Marsz... itd.
A więc szumno, a więc dumno
Młode sokolęta,
Mężnie, krewko, a rozumno,
Niech was świat pamięta.
Marsz... itd.