A potem, owszem, zaglądanie w zęby —
mankamenty mózgów.
Złoto też czasem chce się zmienić w króla.
A potem, pamiętam, znoszenie bez przeszkód.
Safari z jakąś przecież frajdą.
Umywanie rączek źle robi na skórę.
Do faktów! Był mat na macie.
A potem, tak jakby, słanie się na dechach
i szeptanie w uszy:
teraz się ze mną,