A potem — tak — negocjacje w sprawie nieagresji.
Byle nie zbyt ciche.
Krzyczy się po to, żeby było jaśniej.
A potem, owszem, zaglądanie w zęby —
mankamenty mózgów.
Złoto też czasem chce się zmienić w króla.
A potem, pamiętam, znoszenie bez przeszkód.
Safari z jakąś przecież frajdą.
Umywanie rączek źle robi na skórę.
Do faktów! Był mat na macie.