w strzelisty strzępek minerału.

Strzelisty strzępek minerału, którym można się kaleczyć na tysiące

sposobów. Wszystko jest kwestią kąta oraz roztrzęsionej chwili, w której

on chciałby przyznać, że o to mu chodzi. Zawsze ktoś pierwszy doda do

miłości odrobinę mordu. Pokaż mu pępek i sprawdź: nie odpadnie żaden

fragment świata.

Nie odpadnie żaden fragment świata. Weź go więc do ręki i wbij sobie

w oko. Na tej siatkówce żyje już tyle podupadłych gwiazdek, że czułe

ciałka w okolicy źrenic zasługują na miano przeglądarek. Czas, by rozpiąć

stanik, by zostać przynajmniej judzeniem optycznym, trójwymiarową