Gdyby ludzie rodzili się wolnymi, to nie wytworzyliby żadnego pojęcia dobra i zła, dopóki pozostawaliby wolnymi.

DOWÓD. Powiedziałem, że wolnym jest ten, kto kieruje się wyłącznie rozsądkiem. Kto zatem rodzi się wolnym i pozostaje wolnym, ten posiada tylko idee dorównane i dlatego nie posiada żadnego pojęcia zła (według Dod. do Tw. 64), a skutkiem tego (ponieważ dobro i zło są współzależnikami) i dobra. Co b. do d.

PRZYPISEK. Z Twierdzenia 4 widać, że założenie powyższego Twierdzenia jest mylne i że można je przyjąć tylko o tyle, o ile bierzemy pod uwagę wyłącznie naturę ludzką, a raczej bóstwo, nie o ile jest ono nieskończone, lecz o ile tylko jest przyczyną istnienia człowieka.

To, i co wyżej udowodniliśmy, zaznacza, zdaje się, Mojżesz w owej historii pierwszego człowieka. Tam bowiem nie pojmuje się żadnej innej mocy Boga, jak tę, która stworzyła człowieka, tj. tę moc, z którą dbał wyłącznie o dobro człowieka. I o tyle opowiada się, że Bóg zabronił człowiekowi wolnemu jeść z drzewa poznania dobra i zła i że, skoro by ten tylko z niego zjadł, natychmiast uległby obawie śmierci raczej, aniżeli pożądaniu życia; dalej, że gdy człowiek znalazł sobie żonę, zgadzającą się z nim zupełnie swoją naturą, poznał, iż w naturze nie może być dane nic takiego, co by było dla niego pożyteczniejsze od niej, i że, gdy później przypuszczał, iż zwierzęta są podobne do niego, wnet począł naśladować ich wzruszenia (ob. Tw. 27 Części III) i zatracać swoją wolność, którą odzyskali znów później Patriarchowie, kierowani Duchem Chrystusa, tj. ideą Boga, od której jedynie zależy, aby człowiek był wolny, i aby dobra, którego pożąda dla siebie, pożądał i dla innych ludzi, jak wyżej (według Tw. 37) dowiedliśmy133).

Twierdzenie 69

Siła [cnota] człowieka wolnego okazuje się równie wielką w unikaniu, jak i w przezwyciężaniu niebezpieczeństw.

DOWÓD. Wzruszenie może ulec powstrzymaniu i zniesieniu tylko przez wzruszenie przeciwne i silniejsze od niego (według Tw. 7), ale ślepa odwaga i obawa są to wzruszenia, które można pojąć jako jednakowo wielkie (według Tw. 5 i 3). Potrzeba więc jednakowo wielkiej siły ducha, czyli dzielności (ob. jej okr. w Przyp. do Tw. 59 Części III) do powstrzymania odwagi, jak i obawy, tj. (według Okr. wzr. 40 i 41) człowiek wolny z tą samą siłą ducha unika niebezpieczeństwa, jak i usiłuje je przezwyciężyć. Co b. do d.

DODATEK. A zatem człowiekowi wolnemu poczytujemy ucieczkę we właściwej chwili za równie wielką wytrwałość, jak walkę; innymi słowy, człowiek wolny z jednakową wytrwałością, czyli przytomnością umysłu, wybiera ucieczkę, jak i walkę.

PRZYPISEK. Czym jest wytrwałość, czyli co rozumiem przez nią, wyjaśniłem w Przyp. do Tw. 59 Części III. Przez niebezpieczeństwo zaś rozumiem to wszystko, co może być przyczyną jakiegokolwiek zła, mianowicie smutku, nienawiści, niezgody itd.

Twierdzenie 70