nie musisz łasić się do odpowiednich osób

atrakcyjna wobec czerni rozpraszającej

wyblurowana rozkoszą i egzotycznym pączem

tańczę sama, nieoczekująca kogokolwiek

nie będzie owacji na stojąco ani laurów

nikt ci ich nie przyklei na ślinę do skroni

dawno zwietrzał ich zapach na szczęście

połamane liście laurowe wsypywane do zup

nieestetycznie jest wkładać głowę do spływu

obserwując, gdzie to wszystko ucieka