niebieskie spodnie, czarna bluzka, biały stanik

Nic jednak nie pasowało w mojej garderobie

z radością odkryłam, że wszystkie moje ubrania

są za małe na mnie, co za miła niespodzianka

Stanęłam naga, bardzo narażona przed sobą

Spoglądałam ciekawie, uśmiechałam się cynicznie

wobec siebie, wobec mojego własnego podglądactwa

W moich włosach zaszczepiłam dyskretne sadzonki

byłam bardzo tkliwą ogrodniczką dla moich pasożytów

jak dziwne zwierzę w głębi ciemnych kolorów