Pamiętam, jak szłam w pełnym słońcu

po Oranienstrasse w popołudnie, na obcasach

z błękitnego zamszu, lekko i swobodnie

wszyscy patrzyli wtedy na mnie

na piękno, na mą młodość w błękicie

a ja miałam głowę podniesioną wysoko

Wiesz, to było bardzo dawno temu

ledwo pamiętam te moje filmy zerwane

Lubiłam segregować już wtedy ludzi

przebywałam tylko w miłym towarzystwie